Aktualności


  • 2017-10-01

    Warsztaty kaligrafii japońskiej

    Japońska sztuka pisania posługująca się kształtem, kolorem tuszu, pędzlem i papierem, by przekazać znaczenie znaków. Prezentowane dzieła na wystawie to Ichijigaki- kaligrafie pojedynczego znaku. Określają one pojęcia takie jak woda, ogień itp. Zapoznałam się z bardzo intrygującymi   w wyglądzie i wykonaniu znakami napisanymi - namalowanymi pędzlem na dużych formatach papieru. Na stoliku do wykonywania kaligrafii oprócz papieru ryżowego znalazły się jeszcze różnego rodzaju pędzle z różnymi rodzajami włosia łącznie z piórami ptaków, miseczki do ucierania tuszu oraz tusz w pałeczkach.  Po zapoznaniu się z utensyliami pisarskimi, w towarzystwie dwóch mistrzyń kaligrafii z Japonii w wieku 60+ ubranymi w stroje japońskie, ale nie kimona, próbowałam namalować wybrany ideogram japoński. Wybrałam z listy ideogram

    „Woda płynąca bez końca”

    Mistrzyni na papierze narysowała wyżej pokazany znak, następnie  próbowałam go kilkukrotnie powtórzyć przy czynnej pomocy nauczycielek poprzez prowadzenie mojej ręki. Po kilku próbach na zwykłym papierze dostałam  sztywną ozdobną tekturkę na której mogłam w miarę poprawnie narysować wybrany znak. Po podpisaniu i ostęplowaniu czerwonym stemplem, mogłam swoje dzieła zabrać na pamiątkę. Po „ciężkiej” pracy przy stoliku kaligrafii przeniosłam się do kącika herbacianego gdzie mistrzyni ceremonii parzenia herbaty w ceremonialnym kimonie pokazała nam przebieg ceremonii.  Stanowisko wyposażono w kociołek na wodę, pojemnik na herbatę, rodzaj pędzla z bambusa, szpatułka do odmierzania herbaty. Wszystkie te przedmioty były pięknymi dziełami sztuki, każdy ze swoją historią. Wszystkie ruchy podczas ceremonii były wyważone, eleganckie oraz wykonywane zgodnie z wielowiekową tradycją. Po przygotowaniu czarki z herbatą indywidualnie dla każdego uczestnika asystentka, również w tradycyjnym kimonie, przekazywała czarkę uczestnikowi. Po obejrzeniu czarki skomentowaniu jej piękna gość wypijał swoją porcję w kilku łykach, nie czekając na innych. W czasie pokazu poczęstowano nas również ceremonialnymi trzema ciasteczkami w formie księżyca, gwiazdki śniegu oraz kwadratu wykonanymi z mąki ryżowej, alg oraz cukru. Ciasteczka były pięknie, perfekcyjnie wykonano natomiast co do smaku, to podobno o gustach się nie dyskutuje. Na koniec muszę stwierdzić, że wizyta w ośrodku kultury japońskiej przyniosła mi dużo radości i pozwoliła na pogłebienie mojej wiedzy  na temat kultury  Japonii którą od dawna się interesuje.

    Tamara Zawadzka

    Powrót